Transkrypcja czy transliteracja tekstów Tatarów – muzułmanów Wielkiego Księstwa Litewskiego pisanych alfabetem arabskim? Jaka transkrypcja? Jaka transliteracja?

Czesław Łapicz

гэты кантэнт толькі рыхтуецца і перакладаецца

Czesław Łapicz, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń

1 Tekst niniejszy jest zmienioną, rozszerzoną i uaktualnioną wersją artykułu Transkrypcja czy transliteracja tekstów muzułmanów litewsko-pol- skich pisanych alfabetem arabskim? Wprowadzenie do dyskusji (Łapicz 2009: 207–219).

Wprowadzenie do dyskusji

Słowa kluczowe: językoznawstwo, kitabistyka, transliteracja, transkrypcja

1.0. Uwagi wstępne

1 1 Badacze podejmujący złożoną problematykę słowiańskich (głównie polskich oraz białoruskich) tekstów pisanych alfabe- tem arabskim przez Tatarów – muzułmanów Wielkiego Księ- stwa Litewskiego (dalej skrót: WKL) muszą się zetknąć z prak- tycznym problemem ich transliteracji na któryś z alfabetów bardziej znanych w kulturze europejskiej, łaciński lub cyrylicki, a także z koniecznością opracowania systemu choćby przybliżonej t ranskrypcji fonetycznej . Niestety, te dwa pojęcia – translite- racja i transkrypcja – w literaturze przedmiotu są często mylone lub nawet utożsamiane. Przez transkrypcję autorzy rozumieją niekiedy nie tylko próbę oddania fonetycznych wartości głosek, ale także oddanie liter jednego alfabetu za pomocą ekwiwalentów literowych innego alfabetu, a więc utożsamiają ją z transliteracją. Niejednoznaczność obu tych terminów zmusza autorów do bez- pośredniego deklarowania przyjętych w konkretnej pracy zna- czeń, np. „podaję transkrypcję pisma a nie wymowy” (Zimnicki 1934: 162).

1 2 Przykłady niejednoznacznego rozumienia terminu trans- literacja można znaleźć nawet w pracach ściśle językoznawczych. W jednej z takich prac informację o tekstach białoruskich zapi- sanych alfabetem arabskim zilustrowano odpowiednimi przy- kładami zapisów, przy czym autor zaznaczył, że „transliteracji urywków dokonał […] A. Antonowicz” (Янкоўскі 1974: 57–58). Tymczasem zamieszczone w publikacji fragmenty zostały najzwy- czajniej przełożone na współczesny alfabet białoruski, z zachowa- niem współczesnych prawideł białoruskiej ortografii. Jest to więc transliteracja całkowicie dowolna, z wykorzystaniem znaków i liter nieistniejących w zapisie oryginalnym, np. y, ł, wielkich liter etc., oddająca jednakowo różne grafemy arabskie, np. oraz przez k itp. W tym więc wypadku autor przez pojęcie transli- teracja rozumiał (zapewne) zastąpienie stosowanego w historii piśmiennictwa Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego alfabetu arabskiego przez współczesny białoruski, z zachowaniem dzisiejszych zasad białoruskiej ortografii.

Innego przykładu utożsamiania lub mylenia pojęć t ranslite- racja i transkrypcja dostarcza skądinąd bardzo interesujący i ważny artykuł The Byelorussian Tartars and their Writings (Mere- dith-Owens, Nadson 1970: 141–176). Jego autorzy zamieścili tabelkę liter spółgłoskowych używanych w tekstach tatarskich i zapropo- nowali ich łacińskie ekwiwalenty transliteracyjne i transkryp- cyjne. Ustalony system transliteracyjny posłużył im następnie do… transkrypcji tekstów zapisanych alfabetem arabskim i przytoczo- nych w artykule w postaci fotokopii. Rzecz jasna – autorzy doko- nali transliteracji, jednak zabieg ten utożsamili z transkrypcją.

1 3 Dla uniknięcia podobnych nieporozumień należałoby wyraźnie rozróżnić oba pojęcia, np. zgodnie z ich definiowa- niem w Słowniku ortograficznym języka polskiego (Szymczak 1976). W publikacji tej przez transliterację rozumie się „taką konwersję pisma, która polega na oddaniu liter jednego alfabetu za pomocą liter innego alfabetu bez uwzględnienia fonetycznych właściwości głosek oznaczonych przez litery w alfabecie transliterowanym” (Szymczak 1976: 140). Transliteracja jest więc obiektywną i neutralną metodą przedstawiania materiału językowego, który – poddany odpowiedniej interpretacji – dopiero może skutecznie prowadzić do poprawnego wnioskowan ia o s t ronie fonetycznej zapisanego tekstu.

Przez transkrypcję natomiast rozumie się „taką konwersję pisma, która polega na oddawaniu fonetycznych właściwości gło- sek oznaczonych literami jednego alfabetu za pomocą systemu ortograficznego innego alfabetu” (Szymczak 1976: 140). W pra- cach językoznawczych stosuje się transkrypcję fonetyczną oraz transkrypcję fonologiczną. Podstawowym przeznaczeniem tran- skrypcji fonologicznej jest odzwierciedlenie zgodności z przyję- tym opisem fonologicznym danego języka, natomiast transkrypcji fonetycznej – odpowiedni stopień dokładności zapisu indywidual- nych właściwości fonetycznych konkretnego tekstu (najczęściej) mówionego. Transkrypcja fonetyczna jest to więc sposób zapi- sywania fonetycznej postaci wypowiedzi językowej za pomocą ustalonego systemu znaków graficznych; czynność ta zmierza do jak najwierniejszego oddania brzmienia konkretnej wypowiedzi. Nieco inaczej ma się rzecz w wypadku tekstu pisanego, bowiem tekst zapisany alfabetem standardowym (w wypadku manu- skryptów Tatarów WKL – język słowiański został zapisany alfabe- tem arabskim) niekoniecznie zawiera wystarczające i obiektywne podstawy do wiarygodnego wnioskowania o stronie fonetycznej języka. Transkrypcja fonetyczna takiego tekstu wiąże się z dużym ryzykiem subiektywnych, a przez to czasami błędnych interpreta- cji jego szaty fonetycznej (dźwiękowej), zwłaszcza w sytuacji, gdy teksty te pod względem językowym zwykle są wielowarstwowe . Konkretnie – przenikają się w nich i przeplatają językowe fakty białoruskie oraz polskie z różnych okresów historycznego rozwoju tych języków. Trzeba przecież uwzględnić fakt, iż kopie tekstów Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego powstawały w okresie od XVI do XX wieku, a w tym czasie języki, w jakich powstały XVI-wieczne oryginały, w sposób oczywisty ewoluowały, co powodo- wało kumulowanie się w kolejnych kopiach faktów językowych zróżnicowanych zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. W tekstach muzułmanów litewsko-polskich znajdziemy także cechy dialek- talne i gwarowe, tłumaczące się bądź idiolektem kopisty, bądź miejscem, w którym powstała konkretna kopia. Dodajmy do tego oczywisty wpływ na język muzułmańskich rękopisów najważ- niejszych języków świata islamu – arabskiego, tureckiego i per- skiego2 – a otrzymamy obraz znacznej złożoności tych tekstów na wszystkich poziomach ich językowej struktury.

1 4 Niestety, kitabistyka nie wypracowała dotąd jednolitego i uniwersalnego systemu transliteracji i transkrypcji z używa- nego w piśmiennictwie Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego alfabetu arabskiego na łaciński. Nie proponuje takiego systemu cytowany Słownik ortograficzny, nie przyniosła też praktycznych wyników długotrwała dyskusja specjalistów, dotycząca zagadnień transkrypcji i transliteracji z alfabetów orientalnych na łacinkę3. Stosowany obecnie w publikacjach z zakresu orientalistyki mię- dzynarodowy system ISO odnosi się tylko do współczesnego arab- skiego języka literackiego i nie wystarcza do zapisu znacznie bogat- szego alfabetu stosowanego w piśmiennictwie Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego. System ISO uwzględnia zaledwie 28 grafe- mów spółgłoskowego alfabetu arabskiego, podczas gdy w tekstach muzułmanów litewsko-polskich używa się około 38. grafemów arabskich, w tym także całkiem oryginalnych, to znaczy takich, jakie nie są znane w innych – powstałych w oparciu o arabski – alfabetach perskim oraz tureckim (sprzed reformy pisma Kemala Paszy i wprowadzenia alfabetu łacińskiego zamiast arabskiego z 1927 r.), np. arabski grafem z trzema kropkami u dołu ( ), używany dla oznaczenia słowiańskich fonemów: pol. |c|, brus. |c’| oraz pol. |ć| <*t’; arabski grafem ﺪ + trzy kropki u dołu ( ) dla ozna- czenia brus. fonemu ʒ́ (=dz’) <*d’ oraz pol. ʒ (=dź) <*d’ itp. Dlatego w pracach z zakresu kitabistyki różnych autorów najczęściej sto- suje się doraźnie opracowane autorskie systemy transkrypcyjne oraz transliteracyjne, wyposażone w klucz umożliwiający odczytywanie i określający – choćby w przybliżeniu – wartości dźwiękowe znaków transkrypcyjnych. Mimo to jednak identyfi- kacja terminów i nazw mających ten sam źródłosłów arabski, lecz różnie w różnych pracach transliterowanych lub transkrybowa- nych, jest w wielu wypadkach trudna lub wręcz niemożliwa.

2 Na przykład osłabienie lub nawet zanik w tych językach typowej dla języków słowiańskich opozycji spółgłoskowej dźwięczność – bezdźwięczność.

3 Dyskusja toczyła się głównie na łamach Przeglądu Orientalistycznego, a zapocząt- kował ją artykuł Transkrypcja wyrazów indyjskich w języku polskim (Pobożniak 1957: 189–196). Z ciekawszych propozycji warto odnotować dyskusyjne uwagi Z. Kempfa, zawarte w artykule Orientalna transkrypcja czy transliteracja (1959: 311–320).

Nie ma również uniwersalnych systemów transliteracji oraz transkrypcji alfabetu arabskiego na cyrylicę (grażdankę); w tym wypadku badacze piśmiennictwa Tatarów WKL także stosują doraźne, subiektywne, autorskie systemy konwersji alfabetycznej.

2.0 Warunki i zależności opracowania uniwersalnych systemów transliteracji oraz transkrypcji.

2 1 Opracowanie systemu transliteracyjnego dla jednego kon- kretnego zabytku piśmiennictwa religijnego muzułmanów litew- skich zwykle nie sprawia większych trudności, trudniej natomiast opracować system konwersji alfabetu arabskiego na łaciński lub na cyrylicki ponadjednostkowy, uniwersalny, za pomocą którego można byłoby transliterować dowolne teksty muzułmanów WKL, zróżnicowane językowo, czasowo i geograficznie. Trudności te wynikają z faktu, że graficzno-ortograficzne systemy konkret- nych rękopisów tatarskich dość znacznie się od siebie różnią. Róż- nice te zależą od kilku głównych czynników:

a Jak wiadomo tatarskie teksty i ich kopie powstawały w ciągu kilku stuleci (XVI–XX w.), są więc między nimi znaczne różnice czasowe, pokazujące nie tylko ewolucję systemu językowego, ale także czasową zmienność (ewolucję) grafii i ortografii tych tekstów. Znakomity badacz grafii i ortografii rękopisów Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego pisanych alfabetem arabskim, prof. A. Anto- nowicz (1968) z Uniwersytetu Wileńskiego, ustalił na przykład, że w rękopisach z XVII–XVIII w. fonem |o| Tatarzy Wielkiego Księ- stwa Litewskiego oznaczali wawem z dammą [ ] lub tylko dammą [ ], natomiast w rękopisach XIX–XX w. ten sam fonem oznaczano wawem z fathą [ ]. Stwierdzono także, że w tekstach białoruskich

z XVII wieku w nader częstym użyciu jest grafem [ ], natomiast w tekstach późniejszych występuje zupełnie wyjątkowo.

b. Rękopisy tatarskie powstawały w różnych miejscach Wiel- kiego Księstwa Litewskiego. Na szerszej bazie tekstowej można stwierdzić, że np. w tekstach, w których przeważają cechy dia- lektalne typowe dla południowozachodniej grupy gwar połockich oraz północnozachodnich gwar środkowo białoruskich dla ozna- czenia samogłosek nagłosowych używa się litery ajn [ ]. W rękopi- sach wykazujących cechy białoruskich gwar południowozachod- nich w funkcji oznaczania samogłosek przeważa litera alif [ ].

c Przepisywaniem muzułmańskich ksiąg religijnych zajmo- wali się kopiści o różnym stopniu przygotowania merytorycznego i technicznego. Szeroko rozumiane predyspozycje i kompetencje indywidualne kopisty, stopień znajomości fonetyki i ortografii bia- łoruskiej oraz polskiej, a także orientalnych języków islamu bar- dzo mocno uzewnętrzniały się w tekstach, m.in. przez typowe dla fonetyki tureckiej mieszanie spółgłoskowych szeregów dźwięcz- nych i bezdźwięcznych (szczególnie |b| i |p|, |ğ| – czyli dż – i |č| oraz innych – także w słowiańskiej warstwie językowej), a także w oznaczaniu fonemu |e| w wygłosie fathą z literą hā.

2 2 System transliteracji tekstów pisanych alfabetem arab- skim na alfabet łaciński powinien umożliwić zachowanie indy- widualnych cech grafii poszczególnych zabytków, musi gwaran- tować zachowanie wszystkich odrębności ortografii oryginału. Warunek ten zostanie spełniony przez konsekwentne przyporząd- kowanie każdej literze arabskiej tego samego odpowiednika lite- rowego łacińskiego lub/ i cyrylickiego. Relacja taka wykluczyłaby swobodę i subiektywizm interpretacyjny dźwiękowych wartości liter i – co jest nie mniej ważne – dałaby możność wiernego, w razie potrzeby, odtworzenia zapisu oryginalnego.

2 3 Przedstawione warunki adekwatnej i uniwersalnej trans- literacji w zasadzie spełnia system opracowany na szerokiej pod- stawie tekstowej przez A. Antonowicza; umożliwia on konwersję alfabetu arabskiego zastosowanego do zapisu tekstów słowiań- skich na alfabet cyrylicki. Jednakże u podstawy tego systemu leży założenie, z którym trudno się zgodzić, takie mianowicie, że jedna litera cyrylicka może odpowiadać nie tylko jednej literze arabskiej, ale także grupie liter oznaczających jeden fonem. Co

więcej – możliwa jest również sytuacja odwrotna, gdy jedną literę arabską oznacza się grupą liter cyrylickich, np. – дж. W takim ujęciu transliteracja, która powinna być mechaniczną substytucją znaków, zakłada subiektywną interpretację fonologiczną i seman- tyczną dźwięków i wyrazów. Interpretacja taka jest wprawdzie niezbędna w transkrypcji fonetycznej, natomiast przy translite- racji może uniemożliwić przywrócenie wiernej postaci wyjścio- wej wyrazu.

2 4 Jest jednak faktem, że czynnika subiektywnej interpreta- cji w procesie transliteracji nie da się wyeliminować całkowicie. Musi on dojść do głosu choćby w takich przypadkach, gdy jeden grafem oznacza kilka fonemów, np. w ortografii polskiej połącze- nie liter r oraz z (czyli rz) oznacza bądź fonem |ž|, bądź |š| bądź też połączenie dwufonemowe |r| + |z|. Transliterując na alfabet cyry- licki np. wyrazy rzeka, trzeba, marznąć nie można mechanicznie i dowolnie podstawić zamiast rz – ж, gdyż zawiedzie podstawowa zaleta transliteracji – możliwość przywrócenia poprzedniej, orygi- nalnej postaci wyrazu. Podobnie jest także w tekstach tatarskich. Oto w manuskryptach z XVII–XVIII w. fonemy |o| oraz |u| ozna- czano jednakowymi znakami: dammą [ ], lub wawem z dammą [ ]. Transliteracja tych znaków zależy od ich interpretacji, od subiek- tywnego ustalenia, czy w konkretnym przypadku dany znak ma wartość |o| czy |u|. Nie trzeba dodawać, że w odniesieniu do tek- stów polskich, zwłaszcza polszczyzny północnokresowej z XVII– XVIII wieku, właściwe rozróżnienie fonemów |o| oraz |u| ozna- czonych za pomocą tych samych liter arabskich jest niezmiernie ważne dla właściwej interpretacji faktów językowych.

2 5 Konieczność subiektywnej interpretacji znaków litero- wych zachodzi także wtedy, gdy w zabytkach tatarskich, pisanych przecież ręcznie, dwa różne znaki stają się trudne do odróżnienia. Tak jest np. w wypadku arabskich liter odnoszących się do sło- wiańskich głosek |p|, |з| (tzn. dz), zwłaszcza w pozycjach nagło- sowych, i in. Może się też zdarzyć, że subiektywna interpretacja wartości dźwiękowych liter arabskich będzie miała następstwa głębsze, może mianowicie przesądzać o uznaniu danego wyrazu za polski lub białoruski. Np. arabska litera (waw) może być prze- transliterowana jako |w| lub jako |u|; w niektórych kontekstach będzie to jedyna różnica między formą polską a białoruską, np. pol.

dawno – brus. dauno ~ daŭno.

2 6 Czynnik subiektywnej interpretacji przy transliterowa- niu tekstów jest dopuszczalny tylko w takim stopniu, by nie ustała możność przywrócenia oryginalnej postaci transliterowanego tek- stu; zakłada się więc całkowitą odwracalność procesu translitera- cji. Dlatego właśnie formy transliterowane muszą odzwierciedlać złożoność grafii arabskiej, jej zmienność czasową i przestrzenną, różny stopień językowego obeznania i intuicji językowej kopistów. Formy transliterowane powinny także zachować omyłki pisarskie i ewidentne błędy, które wcale nie są rzadkie. Jednak przy porów- nywaniu różnych rękopisów błędy takie (a także luki i opuszczenia tekstowe) mogą zawierać informację o podstawie, z której sporzą- dzono kopię, o kolejności konkretnej wersji w łańcuchu odpisów, o kopiście etc. Nie znaczy to jednak, że w systemie transliteracyj- nym można uwzględnić wszystkie subtelności grafii dowolnego zabytku. Nie oznaczy się więc np. mieszania form pozycyjnych liter arabskich, tzn. omyłkowego wprowadzenia formy samodziel- nej, nagłosowej lub wygłosowej do śródgłosu i odwrotnie, a także wielu innych subtelności tekstu oryginalnego.

3.0. Przykłady

3 1 Dla ilustracji trudnych zagadnień związanych z transli- teracją tekstów Tatarów litewsko-polskich bardziej szczegółowej analizie poddałem kilka rozwiązań – transliteracyjnych? tran- skrypcyjnych? – zastosowanych w opublikowanych pracach kilku autorów. Natomiast szczegółowe zestawienie różnych systemów transliteracyjnych zawiera opracowanie (wraz z komentarzem) dr Iwony Radziszewskiej, załączone do materiałów warsztatowych.

Podstawą jednego z artykułów, w którym autor omówił wybrane zagadnienia piśmiennictwa Tatarów litewsko-polskich, był tefsir z 1725 r. (tzw. tefsir londyński) (Drozd 1994: 38–54). Jednak orygi- nalne, pisane alfabetem arabskim, fragmenty tego tefsiru wyko- rzystane w artykule nie zostały przetransliterowane na alfabet łaciński, lecz autor publikacji dokonał ich transkrypcji, w dodatku według całkowicie subiektywnego, autorskiego systemu tran- skrypcyjnego. Wyraziło się to np. w tym, że autor wprowadził do zapisu wielkie litery, które nie mają przecież swych odpowiedni- ków graficznych w oryginalnym, arabskim, tekście rękopiśmien- nym, tak jak nie mają odpowiedników wprowadzone przez autora transkrypcji kropki, przecinki, znaki zapytania, wykrzykniki etc. Te subiektywne autorskie elementy transkrypcji stały się – siłą rzeczy – zarówno środkiem, jak i narzędziem interpretacji ręko- piśmiennego tekstu muzułmanów litewsko-polskich, np. zapis wielkimi literami przymiotów Boga (Łaskavego, Miłoserdnego, Veku- istyj…), ale małą literą wyrazu księga (Oto ta kśenga…) w znacze- niu ‘Koran’.

3 2 W swym autorskim systemie – transkrypcji? translitera- cji? – przywoływany tu autor rozróżnia głoski [i] oraz [y], [l] oraz [ł], wprowadza znakowanie miękkości spółgłosek [m], [v], [ń], [ć] itp. – nawet w pozycji przed -i-, np. śirostve, ubogaćił; żaden z tych faktów graficzno-językowych nie jest realizowany w rękopiśmien- nym oryginale sporządzonym przez Tatarów litewsko-polskich w alfabecie arabskim. Znaczy to, że arabski system graficzny sto- sowany do zapisu tekstów słowiańskich przez twórców piśmien- nictwa muzułmanów WKL nie odróżniał głosek [l] od [ł], [i] od [y], [ń] od [n]; nie było też możliwości graficznego oddania cechy mięk- kości (lub zmiękczenia) głosek (z nielicznymi wyjątkami, np. [z] – [z’], [s] – [s’]).

3 3 Transkrypcja fonetyczna tekstu pisanego jest więc ze swej istoty aprioryczną, subiektywną i arbitralną – co nie zna- czy, że zgodną z rzeczywistością – autorską interpretacją faktów językowych W odniesieniu do złożonego pod wieloma względami4 języka tekstów tworzonych przez Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego jest to zabieg metodologicznie niewiarygodny, a przez to niepożądany. Jako przykład wystarczy podać relacje palatal- nościowe w obrębie systemu spółgłoskowego: oto proponowany w transkrypcji fonetycznej zapis głosek [ś], [ź], [ć], [ʒ – czyli dź], [ń] przesądza o ich pełnej (takiej, jak we współczesnym języku

4 Mam tu na myśli przede wszystkim złożoność czasową, językową, odmienne podłoża dialektalne tekstów etc.

¤¤¤

polskim) palatalności; tymczasem ani w polszczyźnie północ- nokresowej (zwłaszcza w wieku XVIII, na który datowany jest rękopis), ani w dialektach białoruskich takich głosek (fonemów) nie było i nie ma. Ponadto arbitralna transkrypcja fonetyczna na przykład arabskiego grafemu jako [n] lub [ń] może się wiązać z orzekaniem a priori, bez faktycznych podstaw, o polskości lub białoruskości danej formy, np. słońce lub słonce; łańcux lub lancūx (//łancux); końčyć (kończyć) lub končyć (končic’); gorońco (gorąco) lub goronco; pričińca lub pričinca (stpol. przyczyńca ‘sprawca, wino- wajca; orędownik, poplecznik’) itp. W ścisłej transliteracji arabski grafem zawsze jest substytuowany przez łaciński odpowiednik

[n] bez apriorycznego, arbitralnego orzekania o jego rzeczywistej wartości fonetycznej w konkretnym użyciu: /n/ czy /ń/. Wartość fonetyczną grafemu można ewentualnie wydedukować wtórnie, z uwzględnieniem różnych czynników kontekstualnych (takich, jak np. łączliwość fonematyczna, jakość sąsiednich głosek, war- tość tej głoski w innych leksemach, przewaga językowych cech polskich lub białoruskich…) i – ewentualnie – pozatekstowych (np. osoba kopisty, miejsce sporządzenia kopii, czyli jej podstawa dia- lektalna, czas jej powstania itp.), w jakich on występuje.

3 4 Podobne uwagi można też odnieść do zapisu w omawianym artykule samogłosek nosowych, bowiem w systemie grafii arab- skiej przystosowanej do zapisu języka słowiańskiego nie było spe- cjalnych grafemów przeznaczonych do zapisu typowych dla polsz- czyzny samogłosek nosowych. W tym wypadku nie było to jednak ani potrzebne, ani konieczne, bowiem w wariancie polszczyzny północnokresowej (a także w języku białoruskim oraz w białoru- skich dialektach) samogłoski nosowe realizowane były inaczej, niż w polszczyźnie ogólnej; ich wymowa na obszarze WKL najczęściej wiązała się z asynchronią nosowości (to znaczy z rozszczepieniem artykulacyjnym – nawet w położeniu przed spółgłoskami szczeli- nowymi), bądź z całkowitą ich denazalizacją. Dlatego transkrypcja

form np. takich, jak: derekcyją, stavają, of arują, tobą, pryznavają, są,

čyńą itp. z wygłosowym -ą nijak się ma do rzeczywistej wymowy wygłosowej nosówki tylnej w polszczyźnie północnokresowej, a przede wszystkim nijak się ma do oryginalnego zapisu tego dźwięku (za pomocą grafii arabskiej) w manuskryptach Tatarów WKL. Nie wiadomo na przykład, jaki właściwie grafem arabski (lub grupę grafemów arabskich) autor przetranskrybował jako

-ą. W znanym mi tefsirze z Biblioteki Uniwersytetu Wileńskiego z 1788 r. w odpowiednich miejscach występuje bądź -o (zgino), bądź

-on (son ‘są’, oferujon (tzn. ‘ofiarują’), stavajon, priznavajon lub -om (pred tobom). Trzeba też zaznaczyć, że podobnie transkrybują (acz- kolwiek niekonsekwentnie) wygłosową tylną samogłoskę nosową jako -ą Meredith-Owens i Nadson, którzy opublikowali tran- skrypcję sury Otwierającej tefsiru londyńskiego (Meredith-Owens, Nadson 1970: 141–176), np.: drogą pravdźivą, którą, ale także drogo ‘drogą’. Na fotokopii transkrybowanego fragmentu, zamieszczonej na s. 171. publikacji we wszystkich tych przypadkach widać jednak wyraźnie oryginalne, tzn. zapisane alfabetem arabskim, wygło- sowe grupy -on: drogon, pravʒivon, kturon. Autorska transliteracja nie tylko zniekształciła zapis właściwy dla konkretnego manu- skryptu, lecz ponadto zmieniła fonetykę tekstu. Muzułmanie litewsko-polscy z pewnością mogli wymawiać na przykład wygło- sowe -ą (czyli -ǫ, tzn. o nosowe) jako właściwe dla polszczyzny północnokresowej -o lub -on, ale już niekoniecznie jako -ǫ (czyli

-o nosowe), a tym bardziej nie jako ą (czyli a nosowe), co sugeruje wersja transkrypcyjna, zgodna z polskim zapisem ortograficznym.

3 5 Z arbitralną interpretacją faktów językowych wiąże się również odczyt wyrazów zapisanych alfabetem arabskim bez zna- ków wokalizacyjnych; w rękopisach tatarskich zwykle tak wła- śnie jest pisane imię proroka Muhammada, mianowicie jako mxmd ( ). Autor transkrypcji fragmentu tefsiru londyńskiego rozwija ten zapis jako Muxammed, choć właściwsza byłaby forma Muxam- mad; Muxammed jest zapewne kontaminacją form Mahomet oraz Muhammad.

Przytoczone zapisy transkrypcyjne są więc przykładem zbyt daleko idącej, subiektywnej, autorskiej interpretacji faktów języ- kowych. Są także przykładem pomieszania zapisu fonetycznego z ortograficznym bez jasnych reguł i zakresów stosowania każ- dego z tych systemów graficznych5.

5 Dla jasności trzeba dodać, iż autor opublikował swój artykuł w piśmie popularno-naukowym (Rocznik Tatarów Polskich), adresował zatem swój przekaz do odbiorcy niekoniecznie przygotowanego do lektury tekstu ściśle naukowego; zapewne z myślą o takim właśnie odbiorcy zasto- sował więc uproszczony zapis, co miało ułatwić odbiór i zrozumienie

¤¤¤

3 6 Podobne wątpliwości rodzą się przy arbitralnej interpre- tacji fonetycznej wartości znaku wokalizacyjnego w postaci kasry o znaczeniu |i| lub |y|; w ścisłej transliteracji zawsze substytuuje się go łacińskim odpowiednikiem |i|, natomiast arbitralna inter- pretacja wartości fonetycznej może skutkować uznaniem danego leksemu za polski lub białoruski, bądź ze względu na odpowiednią cechę fonetyczną, bądź nawet gramatyczną (rodzaj gramatyczny). np.: grexi – ale: grexy; [białogłowy] były – albo: [białogłowy] byli.

3 7 Oto inny przykład autorskiej konwersji tekstu zapisanego alfabetem arabskim na alfabet łaciński.

Przykład dotyczy fragmentu rękopisu zawierającego wylicze- nie dni feralnych (tzw. dni niechsiowe). Jest on charakterystyczny zwłaszcza dla rękopiśmiennych chamaiłów Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego, został również zidentyfikowany m.in. w chamaile Aleksandrowicza z końca XIX wieku; na tej podsta- wie odnośny fragment zacytował i omówił w swym artykule M. Dziekan (2008: 81–89). W artykule M. Dziekana tekst chamaiłu został wprawdzie przekazany alfabetem łacińskim, jednak we współczesnym polskim zapisie ortograficznym; taki popularyza- torski zabieg transliteracyjny wykluczył możliwość odtworzenia języka oryginału zapisanego alfabetem arabskim, a tym samym praktycznie uniemożliwił porównanie go z wersjami zawartymi w innych kopiach źródłowych. Zniekształcenie warstwy języko- wej przytoczonego przez badacza fragmentu rękopisu, spowodo- wane przełożeniem alfabetycznej wersji arabskiej na alfabet łaciń- ski z uwzględnieniem współczesnych zasad polskiej ortografii jest tak oczywiste i tak znaczne (por. np. zapis samogłosek nosowych przez ę i ą, wprowadzenie liter ó, rz, ć, ń itp.), że komentowanie cech językowych warstwy słowiańskiej w tym wypadku staje się nie tylko niecelowe, ale i niemożliwe.

Oto odnośny fragment z tzw. chamaiłu Aleksandrowicza w zapi- sie autorskim M. Dziekana:

autorskiego przekazu. Te uproszczenia wyraziły się m. in. w zastoso- waniu autorskiego systemu konwersji alfabetu arabskiego na łaciński będącego czymś pośrednim między zapisem fonetycznym a ortografic- znym.

Pan Bóg powiedział Musi Proroku postrzegać niechsiowe dni jako- wych w każdym roku są dwadzieścia cztery. Jeśli tego dnia dziecko narodzi się, to niedługowieczne. Kto w drogę wyjedzie, takoż zacho- ruje. Takoż do wojska iść i wszelką robotę poczynać niedobrze.

Moharrema miesiąca trzeci i siódmy dzień niechś; safara miesiąca drugi i dwudziesty dzień niechś; rebiul ewwiela czwarty i piętnasty dzień niechś; rebiul achyra pierwszy i drugi dzień niechś; dżumadziel ula pierwszy i piąty dzień niechś; dżumadziel achyra pierwszy i czternasty dzień niechś; redżeba dziewiąty i dwunasty dzień niechś;

szabana drugi i czwarty dzień niechś; ramazana pierwszy i dziesiąty dzień niechś; szewwiela czwarty i dwudziesty dzień niechś; ziul kada trzeci i szósty dzień niechś;

ziul hidżdże dwudziesty i trzydziesty dzień niechś (Dziekan 2008: 85).

3 8 Dla porównania podaję dwie kolejne wersje translitera- cyjne tego samego opowiadania – białoruską i polską; pierwsza z nich (A) jest zawarta w tzw. chamaile Aleksandrowicza z 1815

r. (na podstawie informacji oraz w ścisłej transliteracji dr Iwony Radziszewskiej), druga natomiast (B) jest moją autorską translite- racją fragmentu reprodukowanego w postaci fotokopii w Kultura islamu. Słownik J. Daneckiego, wyjętego – jak pisze autor – „z jakie- goś kitabu”6.

  1. Transliteracja autorstwa Iwony Radziszewskiej (chamaił Aleksandrowicza z 1815 r.):

pan bōh ōẓnajmil mūsi/ proroku že v hadū dváccac četiri dni lixije/ na počontak nedobre

muxerema meśeca treci i śomi zen nexś sefare meśeca drūhi i dvaccati zen nexś

rebbiul evveli meśeca čvarti a pet/a/nasti zen nexś rebbiul axira meśeca perši druhi zen nexś ğemazila ula meśeca perši i ponti zen nexś ğemazila axira perši i čternasti zen news

reğeba meśeca zevati I dvanasti zen nexś šebbana meśeca druhi i čvarti zen nexs

6 Z całą pewnością nie jest to tekst „wyjęty z jakiegoś kitabu”, jak przedstawia go autor Kultura islamu. Słownik; jest natomiast typowy dla treści i zawartości chamaiłów.

¤¤¤

remeẓana meśeca perši i ześati zen nexs ševvala meśeca čvarti i dvazesti zen nexś zjul keddeja meseca treci i šusti zen nexś zjul xağğe meśeca dvazesti i ōstatni zen nexś

tix dnej tžeba vistžegac śe bo na počontak nedo/ bže

  1. Transliteracja autorstwa Czesława Łapicza (na podstawie fotokopii w: Kultura islamu. Słownik J. Daneckiego):

/1/ pán būg povezāl mūsī prorokū postšegāc

/2/ nexsove dnī jakovix v kāždim rokū son dvaześce

/3/ čteri jeslī tix dnī zecko śen narozī/ to nedlū

/4/ govečne á kto v drogá vijeze záxorūje tákož do

/5/ vujská īśc ī všelkā robotā počināc nedobže

/6/ muxerema mesonca tšecī ī sūdmi zen news

/7/ sàfare mesonca drūgī ī dvázesti zen nexs

/8/ rebbi̔e ul akejá čvárti i pentnásti zen news

/9/ rebbi̔e ul ağirá pervši ī drūgī zen news

/10/ ğemaze ul akeja pervši ī ponti zen nexs

/11/ ğemade ul áğirá pervši ī čternasti zen nexs

/12/ reğeba zevonti ī dvánasti zen news

/13/ šehbana drūgī ī čvarti zen nexs

/14/ remàzáná pervši ī zesonti zen nexs

/15/ ševvála čvárti ī dvázesti zen news

/16/ zīulkehedde tšecī ī šūsti zen nexs

/17/ zīulxeğğe dvázesti ī tšizesti zen nexs…

Ze względu na rozbieżność systemów transliteracyjnych wariant M. Dziekana z innymi wersjami może być porównany jedynie w zakresie zawartości treściowej (uderza np. zbieżność tego tekstu z treścią fragmentu reprodukowanego w postaci foto- kopii w: Kultura islamu. Słownik J. Daneckiego – tu transliteracja B), ale nie w zakresie cech i faktów ściśle językowych.

3 9 Niebezpieczeństwo subiektywnej interpretacji tekstu rodzi się nawet przy zwyczajnej segmentacji rękopisu na wyrazy, bowiem w oryginale arabskim tekst jest przecież pisany bez spa- cji, w trybie in continuo. Wielokrotnie doświadczyłem kłopotów oraz nieścisłości interpretacyjnych mających swe źródło właśnie w błędnej, aczkolwiek formalnie możliwej, delimitacji tekstu ciągłego na poszczególne leksemy. Oto np. na marginesie tefsiru z 1788 r. (Biblioteka Uniwersytetu Wileńskiego) znajduje się glosa: gifrit bil smok čvurnogij is kridlami. Analizując ten zapis w pierwszej wersji transliteracyjnej wyrażenie przyimkowe is kridlami zinterpretowałem niezbyt przekonująco jako i skridlami (czyli: i skrzydłami), opierając delimitację na – jak mi się początkowo wydawało – oczywistej analogii do polskiego leksemu skrzydła7 oraz poprzedzającego go spójnika i. Okazało się jednak, że w dawnej polszczyźnie funkcjonowała zarówno forma krzydło (w rękopisie Tatarów litewsko-polskich.: kridlo; por. np. wschodniosłowiańskie formy kryło, krylja), jak i przyimek iz (w rękopisie wersja fone- tyczna: is), co pozwoliło ostatecznie zinterpretować ten fragment rękopisu jako is kridlami, czyli na logiczne i uzasadnione przesu- nięcie wcześniej błędnie przyjętej granicy leksemów. Przy okazji potwierdziła się pierwotna (a przynajmniej dawna) polskość tego leksemu, udokumentowana obecnością w nim grupy spółgłosko- wej -dl-; w językach (i dialektach) wschodniosłowiańskich (oraz południowosłowiańskich) grupa ta występuje w postaci uprosz- czonej do -l- (*dl > l), por. np. ros. крыло, крыля…

4 0 Wnioski

4 1 Moim zdaniem wnioski dotyczące fonetyki tatarskiego tek- stu rękopiśmiennego, w oryginale pisanego alfabetem arabskim, można wyciągać jedynie wtórnie, na podstawie wszechstronnej analizy wersji transliterowanej, wykonanej przy wykorzystaniu precyzyjnego i adekwatnego systemu transliteracji tych tekstów z alfabetu arabskiego na łaciński (lub na cyrylicę – tak badane przez siebie teksty transliterował m.in. A. Antonowicz, tak trans- literuje również swoje teksty H. Miszkiniene oraz inni współcze- śni badacze piśmiennictwa Tatarów WKL). Transliteracja – rozu- miana jako mechaniczna konwersja tekstu zapisanego alfabetem arabskim na alfabet łaciński – nie wiąże się z aprioryczną inter- pretacją faktów językowych, pozwala jednak na taką interpretację w oparciu o pełną analizę tekstu i towarzyszących mu kontekstów (np. takich, jak łączliwość kontekstualna fonemów i morfemów, jak wiedza o podłożu dialektalnym, na którym powstawał konkretny tekst, a raczej konkretna kopia, o kompetencji kulturowo-języko- wej, czyli komunikacyjnej, kopisty itp.)8.

7 Analogia do polskiego, a nie białoruskiego, leksemu narzucała się dlatego, ze pozostała tu grupa -dl-, która w języku białoruskim (wschodniosłowiańskim) uległa uproszczeniu do -l-.

4 2 Uzasadnieniem postulowanej przeze mnie konieczności wspólnego wypracowania ujednoliconego systemu transliteracji i transkrypcji muzułmańskich tekstów pisanych alfabetem arab- skim na alfabet łaciński i/ lub na cyrylicę (grażdankę) jest troska o jednolity i porównywalny sposób konwersji oryginalnego zapisu arabskiego. Istniejąca dziś różnorodność sposobów konwersji tek- stów zapisanych alfabetem arabskim na alfabet łaciński (lub na cyrylicę) utrudnia, a nawet wręcz uniemożliwia właściwą inter- pretację fonetyczną, a ponadto obciąża opracowania zbędnym bala- stem subiektywnego indywidualizmu. Standaryzowany system konwersji powinien ułatwić badaczowi wiarygodny zapis, a czy- telnikowi poprawne brzmieniowo, choćby tylko w przybliżeniu, odczytanie tekstu, najlepiej przy zastosowaniu znaków o przejrzy- stej konstrukcji, zrozumiałych bez specjalistycznych objaśnień. Zapis taki nie musi odzwierciedlać fonetycznych niuansów, ale też nie może wiązać się z arbitralną, autorską, interpretacją faktów językowych. Fonetyczne niuanse nie są wprawdzie konieczne do badań z zakresu leksyki, dla których strona fonetyczna tekstu ma mniejsze znaczenie. Zawsze jednak liczą się chronologia, seman- tyka, etymologia i geografia wyrazu, a te jakże często mają zwią- zek z szatą dźwiękową (fonetyczną) leksemu, a przynajmniej są od niej zależne.

4 3 Do tych uwarunkowań związanych z założeniami systemu transkrypcji oraz transliteracji z alfabetu arabskiego na alfabety słowiański dochodzą jednak przynajmniej dwa dodatkowe czyn- niki: techniczny – nie wszystkie pomysły konwersji alfabetycznej można zrealizować w komputerze i w produkcji wydawniczej, oraz czynnik tradycyjny – pewne znaki literowe i związane z nimi dia- kryty mają wartości utrwalone tradycją w istniejących od dawna słowiańskich systemach transkrypcji fonetycznych, np. kreski nad literą samogłoskową oznaczają długość, „łuczki” – krótkość samogłosek; kropki nad literami samogłoskowymi sygnalizują zwężenie lub ścieśnienie artykulacyjne samogłoski; kropki u dołu liter spółgłoskowych – oznaczają dziąsłową artykulację itp. Tej tra- dycji także nie można ani lekceważyć, ani pominąć.

8 Mój pogląd na te zagadnienia przedstawiłem m.in. w monografii Kitab Tatarów litewsko-polskich (Paleografia. Grafia. Język) (1986: 90–100).

4 4 Jakie cechy i właściwości arabskiego oryginału nie mogą być oddane przez żaden system transliteracyjny lub transkrypcyjny?

Żaden system konwersji alfabetycznej nie odzwierciedli indy- widualnego „charakteru pisma” poszczególnych kopii i ich auto- rów (tzw. „ręki” kopisty), ale ten fakt nie ma przecież wpływu ani na interpretację semantyczną, ani na strukturalną, ani na fone- tyczno-fonologiczną tekstu. W żadnym systemie konwersji nie można także oddać (i nie ma takiej potrzeby) odmiennych kształ- tów pozycyjnych liter. Wiadomo przecież, że kształty większości grafemów arabskich zależą od ich pozycji w wyrazie: nagłosowej, śródgłosowej, wygłosowej lub samodzielnej, ale fakt ten może przełożyć się na interpretację językową tekstu tylko o tyle, o ile pojawią się kłopoty z delimitacją tekstu na jednostki leksykalne lub morfemowe. Zdarza się niekiedy mylenie lub mieszanie form pozycyjnych liter, jednak i tej cechy nie można w procesie transli- teracyjnym oddać inaczej, jak tylko np. w formie przypisu, wska- zującego na błędny zapis. Również ani w transliteracji, ani w tran- skrypcji nie uwzględnimy zapisu tekstu oryginalnego w wariancie in continuo. Charakterystyczne dla tekstów Tlp są również liczne ligatury, stałe i doraźne połączenia literowe, nakładające się i prze- platające grafemy, wymagające żmudnego „rozplątywania” przy odczycie; tych subtelności także zapewne nie uda się odzwiercie- dlić w transliteracji.

4 5 Co jednak w procesie konwersji alfabetu arabskiego na słowiańskie systemy zapisu powinno być koniecznie ocalone i zachowane?

Myślę, że przede wszystkim te wszystkie cechy, które mają związek z umiejscowieniem rękopisu „w czasie i w przestrzeni”, tzn. pomagają datować zabytek na podstawie odzwierciedlonych w nim faktów graficznych i językowych. Ocalone w procesie standaryzowanej konwersji alfabetu arabskiego na łacinkę i/ lub cyrylicę (procesy transliteracji i transkrypcji) fakty językowe pozwolą związać konkretną kopię z obszarem dialektalnym, na którym powstała, bądź z którego wywodzi się jej kopista; wiele cech idiolektu kopisty przenika przecież do kopiowanego tekstu, co może być pomocne dla ustalenia autora kopii czy też tzw. „ręki” autora i kopisty konkretnego rękopisu. Warto także uchronić przed zniekształceniem lub zagubieniem w procesie konwersji fakty językowe pomocne dla odróżnienia i – co bardzo ważne – datowania różnych warstw językowych – systemowych i chrono- logicznych – obecnych praktycznie w każdym tatarskim rękopisie.

4 6 Nie ma większego sensu odpowiadanie na pytanie o to, czy system konwersji alfabetu arabskiego, stosowanego w tekstach Tatarów litewsko-polskich, powinien uwzględnić wariant łaciń- ski, czy cyrylicki. Po prostu na to pytanie albo nie ma dobrej odpo- wiedzi, albo każda odpowiedź jest dobra. Badacz ma prawo dokonać transliteracji na ten system, który jest mu bliższy, bądź bliższy jest odbiorcom (czytelnikom) wyników jego badań. Zauważmy jednak, że transliteracja tekstów polskich zapisanych alfabetem arabskim na cyrylicę nie tylko nie ma tradycji w specjalistycznych opraco- waniach, ale z pewnością jest też bardziej hermetyczna, niż trans- literacyjny wariant na alfabet łaciński. Mówiąc inaczej – język pol- ski praktycznie nigdy nie był zapisywany cyrylicą, natomiast język białoruski w niezbyt odległej przeszłości był również zapisywany łacinką. Wreszcie międzynarodowy system transliteracji alfabetu arabskiego ISO, który musi być uwzględniony przy opracowywa- niu systemu konwersji dla rękopisów muzułmańskich, dotyczy konwersji alfabetu arabskiego na łacinkę. Rozumiejąc zatem i sza- nując zdanie autorów preferujących system transliteracji alfabetu arabskiego na cyrylicę (grażdankę), trzeba przecież zgodzić się z faktem, iż system ten ma bardziej lokalny, niż uniwersalny, tzn. ogólnoslawistyczny oraz ogólnoorientalistyczny wymiar i zasięg.

4 7 Tefsir, czyli pierwszy słowiański przekład Koranu, a także inne pisma religijne Tatarów – muzułmanów Wielkiego Księstwa Litewskiego nie mogą i nie powinny być wyłącznie przedmiotem hermetycznych i specjalistycznych badań historyczno-filolo- gicznych. Badacze powinni je również udostępnić w popularnej (uproszczonej) wersji alfabetycznej, łatwej w lekturze i odbio- rze, wszystkim osobom zainteresowanym (np. religioznawcom, etnologom itp.). Ale przede wszystkim teksty te powinny być dostępne wyznawcom islamu współcześnie mieszkającym głów- nie na Litwie, Białorusi oraz w Polsce, zwłaszcza tym, którzy są potomkami wyznawców Allaha niegdyś mieszkających w Wielkim Księstwie Litewskim. Zadanie to wymaga opracowania uprosz- czonego systemu konwersji alfabetu arabskiego na łacinkę (dla odbiorców w Polsce i w Litwie), oraz na cyrylicę (dla odbiorców w Białorusi).

5.0. Zakończenie

Jeśli kitabistyka ma stać się oryginalną, naukową subdyscypliną filologiczną, musi stworzyć, zweryfikować i stosować w praktyce właściwe jej metody badawcze. Podstawowym warunkiem roz- woju zintegrowanych badań z zakresu kitabistyki jest opracowa- nie uniwersalnego, akceptowanego i używanego przez wszystkich (lub przynajmniej przez większość) badaczy systemu translitera- cji (oraz transkrypcji) stosowanego w tekstach Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego alfabetu arabskiego na alfabet łaciński oraz na cyrylicę (grażdankę?), zapewne w odmianach ścisłej (nauko- wej) oraz uproszczonej (popularnej). Mam świadomość tego, iż opracowanie takiego systemu nie jest zadaniem dla jednego bada- cza. To właśnie uzasadnia powstanie reprezentatywnego, między- narodowego zespołu badaczy, znawców piśmiennictwa Tatarów Wielkiego Księstwa Litewskiego; jednym z zadań Zespołu będzie opracowanie takich właśnie uniwersalnych systemów translite- racji i transkrypcji tekstów muzułmanów litewsko-polskich pisa- nych alfabetem arabskim.

Bibliografia

Danecki J., 1997, Kultura islamu. Słownik, Warszawa.

Drozd A., 1994, Rękopisy tatarskie w zbiorach londyńskich, „Rocznik Tatarów Polskich” II, Gdańsk, s. 38–54.

Dziekan M.M., 2008, Czas święty i czas świecki w chamaile Aleksan- drowicza: godziny i dni niechsiowe, [w:] Orientas Lietuvos Didžosios Kunigajkštijos visuomenės tradicijoje: Totoriai ir Karaimai, Vilnius: Vilniaus universiteto leidykla, s. 81–89.

Kempf Z., 1959, Orientalna transkrypcja czy transliteracja, „Przegląd Orientalistyczny” nr 3 / 31, s. 311–320.

Łapicz Cz., 1986, Kitab Tatarów litewsko-polskich. (Paleografia. Grafia.

Język), Toruń: Wydawnictwo Naukowe UMK.

Łapicz Cz., 2009, Transkrypcja czy transliteracja tekstów muzułma- nów litewsko-polskich pisanych alfabetem arabskim? Wprowadzenie do dyskusji, „Kalbotyra” 54(2), Slavistica Vilnensis 2005–2009, Vilnius: Vilniaus universiteto leidykla, s. 207–219.

Meredith-Owens G. M., Nadson A., 1970, The Byelorussian Tartars and their Writings, „The Journal of Byelorussian Studies” II, nr 2, London, s. 141–176.

Pobożniak T., 1957, Transkrypcja wyrazów indyjskich w języku pol- skim, „Przegląd Orientalistyczny” nr 2 / 22, s. 189–196.

Słownik ortograficzny języka polskiego wraz z zasadami pisowni i inter- punkcji, 1976, M. Szymczak (red.), Warszawa.

Zimnicki W., 1934, Jarłyk Selamet Girej Chana, „Rocznik Orientali- styczny” VIII (1931–1932), Lwów, s. 161–166.

Антонович A., 1968, Белорусские тексты, писанные арабским письмом и их графико–орфографичeская система, Вильнюс.

Янкоўскі Ф., 1974, Гістарычная граматыка беларускай мовы, Мінск.

Czesław Łapicz

Transkrypcja czy transliteracja tekstów Tatarów – muzułmanów Wielkiego Księstwa Litewskiego pisanych alfabetem arabskim? Jaka transkrypcja? Jaka transliteracja? - May 20, 2020 - Maxime Seveleu-Dubrovnik